Korzystając z kilku skumulowanych chwil oraz mając lżej na sercu, czasie i obowiązkach, pomyślałem, że warto już teraz wrzucić listę tzw. postanowień noworocznych. Ponieważ wychodzę z założenia, że jedno czy dwa ogólnikowe nie mają zazwyczaj sensu, wolałem skonstruować kilkanaście, ale precyzyjnych celów. Oto one:
Na poważnie
Obronić licencjat (In Nomine Patris et filli et Spiritus Sancti...)- Zarobić na dalsze studiowanie na psychologię w wakacje (jest na to plan i to lepszy niż w zeszłym roku!)
- Zadbać o zdrowie, szczególnie o astmę i krew
- Być na bieżąco z wydarzeniami na świecie (no jak mnie współlokator na rachunkowości poinformował, że Korea na krawędzi wojny się znalazła tj. dwa dni po ostrzale z Północy, to coś we mnie pękło)
- Pisać 1 notkę na tydzień (zasługujecie na to :*)
- Znaleźć miłość (w roku obecnym szału nie było)
- Rozpocząć współpracę z jednym, dwoma czasopismami o tematyce międzynarodowej (jak nie ja, to kto?)
- Rozpocząć procesy i działania celem wyjazdu na Węgry w roku 2012... (Central European University w Budapeszcie... chyba się w nim zakochałem)
- ... lub rozpocząć procesy i działania celem wyjazdu na praktyki Erasmusa w 2012 (bo coś trzeba i tak robić i o czymś blogi pisać!)
Na wesoło
- Nauczyć się robić drinki fajne (dość już mam piwa, wódki i wina "samych z siebie" - czas poszaleć)
- Wprowadzić w życie projekt "Student i rzepa" (ta-jem-ni-ca...)
- Umieć przyrządzić 10 nowych potraw z mięs i 10 z warzyw (ile można na tostach jechać, nie?)
- Netbook (wygodny jestem)
- Dysk zewnętrzny lub w ogóle nowy dysk (chyba mi sie bad sectory porobiły)
- Starcraft 2 (LOVE)
- Civilisation 5 (2 x LOVE)
Trochę nieczuły jestem, że tak nisko miłość i drinki wstawiam, nie? Obawiam się, że części z tych planów nie zrealizuję. Potrzebuję jednak narzucić sobie trochę szybsze tempo. Jakoś na taki przerost ambicji od zawsze cierpiałem.
A teraz życzcie mi powodzenia, bo 2011 będzie pierwszym tak intensywnie zaplanowanym rokiem.
Oj życze ci zrealizowania tych wszystkich postanowień! Ale ci sie zapowiada faktycznie intensywny rok:) Ale jak sie chce to sie uda! A Tobie tymbardziej:) Powodzenia! :DDD
OdpowiedzUsuń